Ikona ruchu oporu?

W dniu 7 września 2021 r. opublikowaliśmy w archiwum na stronie niemieckiej dwa listy dra Ryke Geerd Hamera do Stefana Lanki. Publikacja ta nie spotkała się z pozytywnym odzewem ze strony wszystkich naszych abonentów.
2006 - Das ist in meinen Augen schlimmster Verrat an unseren Patienten
2007 - Offener Brief an Stefan Lanka

Chcielibyśmy opublikować reakcję jednego z abonentów oraz naszą odpowiedź na tę wiadomoścś:

Wiadomość

Jest to dla mnie smutne, że w ten sposób stawiacie na baczność jednego z najbardziej zagorzałych i skutecznych zwolenników Germańskiej Heilkunde, dra Stefana Lankę. W czasie, gdy wiele osób, również dzięki jego pracy edukacyjnej, wyrusza w drogę w kierunku Germańskiej. Z pewnością w przeszłości nie wszystko szło po waszej myśli. Ale takimi działaniami nie wyświadczacie sobie dobrej przysługi.

Do tej pory polecałam waszą stronę internetową, jako jedyną oryginalną stronę zawierającą odkrycia dra Hamera. Z szacunku dla doktora Hamera. Teraz nie będę już tego robić. Nawet jeśli wasz wydrukowany list jest autorstwa dra Hamera. Nie macie moralnego prawa nadużywać tego listu, nawet gdybyście byli generalnym spadkobiercą doktora Hamera.

Powinniście sami rozpoznać, kim są nasi wrogowie i gdzie się znajdują. Prawdziwych przyjaciół Germańskiej Heilkunde można poznać po czynach.

Powinniście zdawać sobie sprawę, że stawka jest o wiele wyższa niż osobiste poglądy na temat jakiejś koncepcji.

Wyjaśnijcie swoim czytelnikom, co tak naprawdę chcieliście osiągnąć, publikując ponownie listy dra Hamera do dra Stefana Lanki. Dr Hamer nie życzyłby sobie tego w dzisiejszych czasach!

Oni wiele niszczą. Podejrzewam, że wy też o tym wiecie.
(podpis)

Odpowiedź

Szanowna Pani,

Jeśli już przedarła się Pani do nas przez wszystkie kłamstwa o Germańskiej Heilkunde, to z pewnością zgodzi się Pani z nami, że każdy człowiek ma prawo do posiadania kompletnej (nieocenzurowanej) i niezafałszowanej informacji. Bo tylko na podstawie kompletnej informacji człowiek może sam wyrobić sobie zdanie! Wszystko inne to manipulacja.

 

Cyt. dra Hamera:

„pół prawdy to zawsze całe kłamstwo!“

Pisze Pani:

"Nie macie moralnego prawa nadużywać tego listu..."

A Pani ma moralne prawo 

  • aby cenzurować dr Hamera?
  • decydować o tym, co ludzie poszukujący prawdy MOGĄ, a czego IM NIE WOLNO wiedzieć?
  • pouczać nas, co możemy, a czego wolno nam robić?
     

Dr Hamer udostępnił wszystkie swoje pisma wszystkim ludziom. Zawsze robił to konsekwentnie. I zawsze będziemy działać w jego duchu.

Nie "zdystansowaliśmy" się od dr Hamera w przeszłości i nie robimy tego teraz!

Ponieważ ludziom wolno wiedzieć wszystko o tłumieniu wiedzy Germańskiej Heilkunde. Zmiana nazwy, "dystansowanie się", "fałszowanie", mówienie o "odkryciu bez odkrywcy", mówienie o "własnej winie dra. Hamera", itp. też należą do tłamszenia wiedzy. Ponieważ bez dra Hamera, jego ducha walki, jego miłości do prawdy, jego niezłomności i jego bliskich, którzy zawsze go wspierali i nadal wspierają, ludzie NIGDY nie dowiedzieliby się o tym wielkim odkryciu. Nawet "Hanswürste" (cytat z dr Hamera), choć prezentują się tak, jakby ta wiedza spadła im z nieba i jakby tylko oni byli godni jej rozpowszechniania!

Jesteśmy głęboko przekonani, że dla SAMODZIELNEGO MYŚLENIA ważne jest, aby istoty ludzkie były w stanie przyjąć wszystkie informacje i przetworzyć je samodzielnie, nawet jeśli te informacje wydają się "niewygodne" lub "szokujące".
 

Pisze Pani:

"...Z pewnością w przeszłości nie wszystko szło ku ich zadowoleniu...".

Co ma Pani na myśli?

Np.to Stefan Lanka opublikował następujące wypowiedzi o doktorze Hamerze (czy nie jest to podział, za który próbuje Pani nas obwiniać)?

Cytat:

  • „Ponieważ twórca "Nowej Medycyny", niemiecki lekarz dr Geerd Ryke Hamer, niestety wielokrotnie miesza publicznie wyniki swoich badań medycznych ze swoimi osobistymi losami i poglądami politycznymi, chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że nie przyjmuję tych poglądów jako własnych! Proszę o bardzo zróżnicowaną pod tym względem ocenę wszystkich publikacji na ten temat."

Czy może masz na myśli również fakt, że Pan Lanka nadal nie nazywa Germańskiej Heilkunde po imieniu? Nazywa ją przeróżnie, tylko nie "Germanische Heilkunde"... (Czy nie jest to podział? Co Pani myśli?)

W rzeczywistości to nie dr Hamer jest tym, który doprowadza do rozłamu (o co Hanswürste stale go oskarżają), ale sami Hanswürste, ponieważ koniecznie chcieli i chcą pracować na własną rękę, nieważne czy z głupoty, czy celowo - zamiast pomóc największemu geniuszowi naszej epoki, który poświęcił i zrobił tak wiele dla nas, ludzi, i którego dar i intelekt przewyższa nasz intelekt o lata świetlne.

DR. HAMER JEST ŹRÓDŁEM. Przez całe życie chronił swoją wspaniałą naukową i zarazem tak ludzką Germańską Heilkunde przed wszelkimi zanieczyszczeniami. To uważał za swój obowiązek. Co więcej, przez całe swoje życie zawsze podkreślał, że na Germańską Heilkunde nie należy patrzeć tylko z perspektywy medycznej, ponieważ obejmuje ona wszystkie dziedziny naszej egzystencji, naszego życia! 

Proszę spróbować samej sobie odpowiedzieć na poniższe pytania:

  1. Co jest złego w nazwie "Germanische Heilkunde "? (o to pytają Niemcy, Austriacy, Hiszpanie, Polacy, Rosjanie, Słoweńcy, Norwegowie, Argentyńczycy, Turcy, Kaukazczycy...).
  2. Dlaczego odkrywca nie ma prawa nazwać swojego odkrycia tak, jak uważa za stosowne?
  3. Dlaczego odkrywca nie ma prawa do rzetelnego opowiedzenia o swoim życiu i o tym, jak jego odkrycie jest systematycznie tłumione?
  4. Dlaczego w naszym śmieciowym społeczeństwie odrzuca się prawdziwego geniusza, podczas gdy z darmozjadów robi się idoli?
     

Mniejsza o to: każdy poszukuje swojej własnej drgogi…

Na Pani drodze życzymy Pani wielu rozpoznań.

Grupa robocza Germańskiej Heilkunde

P.S. Pozostawiamy ludziom swobodę w podejmowaniu własnych decyzji, w każdym aspekcie, łącznie z otrzymywaniem biuletynów informacyjnych....
 

P.P.S. Proszę nie mylić swoich życzeń z życzeniami doktora Hamera. Umieszczamy w archiwach wszystkie dokumenty, które nagromadziły się w trakcie tłamszenia Germańskiej Heilkunde. To, czy ludzie czytają i przetwarzają te informacje, zależy od każdego z nich. Jak już wspomnieliśmy, u nas nigdy nie będzie cenzury!


Kommentarz
Zalecenie dla zainteresowanych: nie polegajcie na opinii osób trzecich. Aby zrozumieć kontekst, zalecamy samodzielną lekturę i analizę książki "Einer gegen Alle" oraz   Dokumentów im Archiwum.